Sztuka zadawania pytań i retoryka: skromność, stronniczość i klasyczna koncepcja mówcy
Enviado por Anónimo y clasificado en Otras materias
Escrito el en
polaco con un tamaño de 12,46 KB
Sztuka zadawania pytań – zasady ogólne
W teorii retorycznej pytanie nie jest jedynie prośbą o informację, lecz kluczowym narzędziem kontroli dyskursu i budowania argumentacji. Zgodnie z zasadami ogólnymi, pytania dzielimy na:
Pytania rozstrzygnięcia: Zaczynają się od partykuły „czy” i wymagają odpowiedzi binarnych (tak/nie). W erystyce służą one często do osaczania przeciwnika i zmuszania go do zajęcia stanowiska, które może być później wykorzystane przeciwko niemu.
Pytania dopełnienia: Zaczynają się od zaimków pytajnych (kto, co, gdzie) i służą do wydobycia konkretnych danych od oponenta.
Pytania z tezą (podchwytliwe): Są formą manipulacji, w której w pytaniu przemyca się już gotowe rozstrzygnięcie lub sugestię, zmuszając respondenta do niejawnego zaakceptowania przesłanki zawartej w pytaniu.
Zastosowanie w kompozycji mowy: Pytania są istotnym elementem w częściach takich jak argumentatio (argumentacja) oraz refutatio (zbijanie zarzutów), gdzie służą do podważania wiarygodności oponenta.
Charakterystyka skromności afektowanej i jej zestawienie ze skromnością fałszywą
Skromność w retoryce jest narzędziem budowania ethosu (wizerunku mówcy). Skrypt wyraźnie rozgranicza te dwie postawy:
Skromność afektowana – celowy zabieg retoryczny stosowany najczęściej we wstępie (exordium), polegający na publicznym deklarowaniu własnej niedostateczności lub braku godności do podejmowania tematu. Stanowi element świadomej „gry” i konwencji między mówcą a audytorium – obie strony wiedzą, że jest to figura stylistyczna. Jej głównym celem jest pozyskanie życzliwości słuchaczy (captatio benevolentiae) oraz zbudowanie tzw. dźwigni panegirycznej, która poprzez samoponiżenie retora wywyższa audytorium lub bohatera mowy.
Skromność fałszywa – definiowana jako mechanizm manipulacyjny, a nie konwencjonalny zabieg retoryczny. Opiera się na wewnętrznym przekonaniu o własnej wyższości („jestem lepszy od innych”), przy jednoczesnym udawaniu pokory, by uśpić czujność odbiorcy i skłonić go do posłuchu. W przeciwieństwie do afektowanej, skromność fałszywa jest nieszczera i służy ukrytym celom manipulatora.
Wskaźniki stronniczości w ujęciu Douglasa Waltona
Wskaźniki stronniczości to konkretne zabiegi językowe, które mają za zadanie przemycić ocenę nadawcy w taki sposób, aby odbiorca przyjął ją za fakt lub oczywistość.
Arbitralna selekcja faktów: Polega na stronniczym doborze informacji, gdzie uwypukla się tylko te fakty, które pasują do założonej tezy (np. zmiana narracji o osobie publicznej po jej śmierci).
Stosowanie „naładowanego” języka (nowomowa): Wykorzystywanie pojęć, w których ocena (aksjologia) dominuje nad znaczeniem, co narzuca słuchaczowi czarno-biały obraz świata.
Fabrykowanie konsekwencji: Stronnicze przekręcanie wypowiedzi oponenta, aby wyprowadzić z nich absurdalne wnioski, których on nie sformułował (tzw. apagoga).
Przesunięcia dialogowe i argumenty ad hominem: Rezygnacja z merytorycznej dyskusji na rzecz ataków osobistych, wytykania niekonsekwencji lub grania na emocjach audytorium (strach, litość, śmiech).
Jednostronność przekazu: Uniemożliwienie repliki adresatowi, co jest charakterystyczne dla nowomowy i systemów manipulacyjnych.
Logos – ethos – pathos w ujęciu Arystotelesa
W ujęciu arystotelesowskim proces przekonywania opiera się na trzech filarach, które wspólnie budują skuteczność wypowiedzi retorycznej.
1. Ethos (retor jako podmiot perswazji) – Według tradycji wywodzącej się z antyku, najwyższą miarą retora jest bycie „mężem prawym, biegłym w mówieniu” (vir bonus, dicendi peritus). Retor powinien spajać kompetencję z najwyższym etosem, ponieważ tylko człowiek moralnie dobry jest w stanie w pełni realizować ideał mówcy idealnego. Ethos opiera się na rzymskim pojęciu cnoty (virtus), która obejmuje sprawiedliwość, odwagę i wiedzę uniwersalną, niezbędną do prowadzenia spraw publicznych.
2. Pathos (adresat i emocje) – Retoryka wymaga uwzględnienia emocji słuchaczy, co podręcznik określa mianem „psychologii tłumu”. Zadaniem mówcy jest umiejętne rozpalanie lub tłumienie namiętności oraz poruszanie serc słuchaczy poprzez znajomość natury ludzkiej. Pathos wiąże się z funkcją poruszania woli odbiorców, co najpełniej realizuje się w stylu wysokim, cechującym się wzniosłością i napięciem emocjonalnym.
3. Logos (argumentacja i przedmiot mowy) – Retoryka jest ściśle spleciona z logiką, a jej podstawowym narzędziem dowodzenia jest entymemat, nazywany „sylogizmem retorycznym”. Przedmiotem retoryki jest to, co wiarygodne (prawdopodobne), a dowodzenie ma na celu udowodnienie konkretnego sądu. Logos odpowiada za pouczanie rozumu, co najczęściej realizowane jest w stylu niskim, dbającym o jasność, poprawność i logiczny porządek wywodu.
Rodzaje i gatunki retoryczne według Arystotelesa
Wymowa doradcza (genus deliberativum) kierowana jest do słuchacza, który rozstrzyga o sprawach przyszłych, na przykład na zgromadzeniu publicznym. Jej gatunki to zachęcanie do podjęcia konkretnego działania lub odradzanie go. Retor operuje tu w czasie przyszłym, a jego bezpośrednim celem jest wykazanie pożytku lub szkody płynącej z danej decyzji. W szerszym kontekście doradca musi dowieść, że proponowane rozwiązanie jest sprawiedliwe, szlachetne i zgodne z prawem.
Wymowa sądowa (genus iudiciale) dotyczy faktów dokonanych, dlatego nierozerwalnie wiąże się z czasem przeszłym. Adresatem jest sędzia, który na podstawie oskarżenia lub obrony ma wydać werdykt. Głównym celem retora w tym rodzaju jest dążenie do sprawiedliwości lub wykazanie niesprawiedliwości, co sprowadza się do orzeczenia o winie lub niewinności.
Wymowa popisowa (genus demonstrativum), zwana też pokazową, różni się od pozostałych tym, że audytorium nie podejmuje w niej praktycznej decyzji, lecz występuje w roli krytycznego świadka oceniającego kunszt oratora. Gatunkami tego rodzaju są pochwała lub nagana, a czas, w którym operują, to zazwyczaj teraźniejszość. Celem jest wykazanie szlachetności lub nieszlachetności danej osoby bądź zjawiska. W tym rodzaju mowy przedmiot schodzi na plan dalszy, a najważniejsza staje się sama forma – mowa jest traktowana jako retoryczny pokaz i dzieło sztuki słowa (l’art pour l’art), które ma budzić podziw dla artyzmu mówcy.
Porządek naturalny mowy antycznej (na przykładzie „Pochwały Heleny”)
Porządek naturalny mowy antycznej – Porządek mowy w tradycji antycznej opierał się na tzw. naturalnym porządku rzeczy, który zakładał, że słuchacza należy najpierw przygotować, potem poinformować, a na końcu przekonać i poruszyć.
Klasyczny podział mowy (według Arystotelesa):
Wstęp: Ma na celu wyłożenie sprawy, aby audytorium wiedziało, czego dotyczy wyrok lub temat. Kluczowe jest tu pozyskanie uwagi i przychylności słuchaczy (captatio benevolentiae).
Opowiadanie: Szczegółowe i jasne przedstawienie przedmiotu mowy. Już na tym etapie retor dokonuje tendencyjnej selekcji faktów, by przygotować grunt pod argumentację.
Dowodzenie: Zasadnicza część mowy, w której przytacza się dowody (np. przykłady lub entymematy) mające potwierdzić tezę mówcy.
Zakończenie: Służy przypomnieniu argumentów, wzbudzeniu emocji u słuchaczy oraz ostatecznemu zganieniu przeciwnika i pochwaleniu własnej racji.
Przykład: „Pochwała Heleny” a teoria retoryczna – Mowy tego typu (jak autorstwa Gorgiasza czy Izokratesa) należą do wymowy popisowej (genus demonstrativum):
Cel: Zamiast rozstrzygać spór prawny, mowa ta jest pokazem kunsztu i artyzmu.
Struktura: Realizuje porządek naturalny poprzez przejście od obrony dobrego imienia postaci do emocjonalnego finału, który ma zachwycić publiczność.
Zakończenie: Zgodnie z antyczną zasadą, powinno być dobitne i często bezspójnikowe (np. „Powiedziałem, wiecie wszystko”), by oddzielić epilog od reszty wywodu.
Klasyczna koncepcja retoryki oraz mówcy
Klasyczna koncepcja retoryki i postać mówcy opiera się na fundamencie antycznym, gdzie sztuka ta była rozumiana jako technika perswazji żywym słowem. W kulturze tej retoryka nie była jedynie zestawem reguł, lecz swoistym talentem wspartym doświadczeniem, a jej podstawową miarą pozostawała skuteczność.
Klasyczna koncepcja retoryki – Retoryka, określana jako ars bene dicendi (sztuka dobrego mówienia), opierała się na wieloznacznym rozumieniu słowa „dobry”, które obejmowało sumę trzech znaczeń:
Stosowność: Wyrażająca się w adekwatności wypowiedzi do konkretnej sytuacji komunikacyjnej.
Etyka: Powiązana z rzymskim pojęciem pożytku i moralności, gdzie dobro etyczne było nierozerwalne z prawdą.
Estetyka: Rozumiana jako wartość artystyczna i poprawność językowa, tworząca „piękno słowa”.
Jako dyscyplina, retoryka dzieliła się na pięć głównych etapów pracy mówcy: inwencję (gromadzenie materiału), dyspozycję (układ treści), elokucję (wysłowienie i styl), memorię (opanowanie pamięciowe) oraz pronuncjację (wygłoszenie połączone z grą aktorską).
Ideał mówcy (retor i orator) – W tradycji klasycznej retor (teoretyk) i orator (praktyk) byli często utożsamiani, a wymagania stawiane podmiotowi perswazji miały charakter idealistyczny.
Najważniejszą formułą określającą mówcę była zasada Katona Starszego: „Mówca to mąż prawy, biegły w mówieniu”. Koncepcja ta zakładała, że:
Prawość jest ważniejsza niż sama biegłość techniczna, ponieważ tylko człowiek moralnie dobry może być prawdziwym obywatelem zdolnym do kierowania państwem.
Mówca powinien posiadać wiedzę uniwersalną, wywodzącą się z wielu umiejętności i uczoności, aby móc wypowiadać się przekonująco o każdej kwestii. Wymagana była od niego znajomość etyki, psychologii i pedagogiki, co pozwalało na kształtowanie emocji audytorium zgodnie z żywionymi ideałami.
Retor musiał cechować się taktem retorycznym, czyli umiejętnością modyfikowania swojego postępowania stosownie do treści sprawy, czasu i potrzeb słuchaczy.
Klasyczny model retoryki uznawał ją za „antystrofę dialektyki” – narzędzie neutralne, o którego wartości etycznej decydował ostatecznie sam mówca i cel, któremu służył.